najgorszy tydzień.. bynajmniej dla mnie. nie wiem czemu ale tak bardzo wymęczyły mnie te dni szkolne, że wczoraj usnęłam po 22 a dzisiaj do prawie 11 spałam, masakra ale przynajmniej jestem wypoczęta :)) ale co z tego jak od poniedziałku szykuje się to samo, w dodatku jeszcze więcej, codziennie sprawdzian albo kartkówka albo projekty.. co to ma być?
w tygodniu postaramy się zrobić jakąś notkę tematyczną, wszelkie propozycje TU i TU. Dzisiejszy dzień był spoko, oczywiście Kuba zdążył po dwóch miesiącach już zepsuć telefon i już wylądował w naprawie xd a ja z 15 razy zgubiłam się w Silesi, szczerze więcej czasu zajęło mi szukanie sklepów niż same zakupy XD jak wróciłam z Katowic pojechałam do Dąbrowy i potem odwiedziłam babcie i domek. a Kuba wraca właśnie od Kępina. Jutro w sumie szykuje się sama nauka . Moze jak Kuba się zmobilizuje to napisze coś, bo sama nie wiem co dodać.
Na razie spokojnie i do przodu. W końcu zaczęły się próby na zakończenie szkoły, byle by teraz pogoda dopisywała i będzie git. Jeszcze wybór szkół :/:/:/
Teraz sobie pisze z miśkiem, zaraz będę oglądać TVD ale to, że zabili Stefana to mnie zszokowało O.o
Ale i tak pewnie wróci XD
Trzeba w końcu się zmobilizować i ćwiczyć bo masakra ;d




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz