Co tam u was? Jak wakacje? A gdzie już do tej pory udało wam się spędzić czas? :)
Ostatnio dużo myślałam o blogu, o tym co tutaj piszę i doszłam do wniosku, że do tej pory bardzo mało jest tak jakby nas. Tego co czujemy, tego o czym myślimy. Ze względu, że mam teraz aż nadmiar czasu to postanowiłam coś napisać.
Jesteście ciekawi? To wbijamy do rozwinięcia <3
Każdy z nas, niezależnie od wieku, ma takie momenty gdzie czuje tysiące różnych uczuć na raz. Uczucie radości, smutku, zadowolenia, tęsknoty, złości, zirytowania, szczęścia, zazdrości, samotności, rozpaczy i wielu innych. Oczywiście nie wszystkie te musimy czuć na raz, tak jak mówię to może być różnie, zależy od człowieka od tego co przechodzi. Najgorsza sytuacja gdy nie ma się komu wygadać, wyżalić albo się boimy .. Przychodzi największe kłamstwo w postaci :
i dzień po dniu te uczucia, emocje się zbierają i kumulują, jedno po drugim, a po pewnym czasie przychodzi takie STOP i tego dla człowieka jest za dużo, to wszystko się "wylewa" i osoba jest w rozsypce. Nie wie czy ma się śmiać, złościć, płakać czy uśmiechać się. Wtedy dochodzi rozdrażnienie co niestety odbija się na bliskich osobach chociaż tego nie chcemy. I sytuacja jest straszna, tak jakby było życie, a my na nie patrzymy stojąc obok. Mnóstwo rzeczy się dzieje ale my w cale nie jesteśmy w tym obecni, nie dociera do nas dużo rzeczy, tak jakbyśmy nie kontaktowali. Niestety w takich sytuacjach ludzie uciekają do alkoholu, narkotyków i do wszystkich rzeczy, które uważają za sposób na oderwanie się, a te rzeczy jeszcze bardziej ich pogrążają. Ale o uzależnianiach innym razem. Wracając do tematu. Sama znajdowałam się w takich sytuacjach gdzie za długo trzymałam w sobie sprawy, emocje, uczucia i potem dochodziło do tego momentu STOP. Z własnego doświadczenia wiem, że warto okazywać emocje, chcesz płakać bo Ci przykro? Wypłacz się, łzy nie są oznaką słabości. Chcesz krzyczeć z radości na środku miasta bo np. chłopak w którym jesteś zakochana wyznał Ci miłość, krzycz ciesz się i uśmiechaj a nawet płacz ale tym razem ze szczęścia. Jesteś zła? Wyzłość się w pokoju, tak by nie odbijało się to na bliskich. Ktoś uśmiechnął się do Ciebie na ulicy, odwzajemnij to. Niby nic, a może sprawić radość. A co do rozmowy, wyżalenia się.. jeżeli jesteś w sytuacji gdzie nie masz z kim pogadać albo boisz się, ze to co powiesz pogorszy sprawę, weź kartkę i pisz wszystko co czujesz, co się dzieje, po prostu wszystko. Po wyrzuceniu tego z siebie naprawdę jest lepiej. Potem na spokojnie można przemyśleć, można jednak na spokojnie z kimś pogadać i spalić kartkę. Kiedyś jak wzięłam kartkę i zaczęłam pisać bo byłam wściekła, zła, smutna, miałam ochotę pozabijać wszystkich wypisałam 4 strony A4, więc no trochę tego było XD Albo pamiętnik, bo niekoniecznie trzeba palić kartki. Pamiętnik ani nie zjedzie Cię, że coś źle napisałeś/aś, nie będzie miał pretensji bo to oczywiste. Ale pomaga.
W sumie miałam pisać o czymś zupełnie innym ale po napisaniu tak jak chciałam pierwszego zdania dalej poszło tak na spontanie a nie to co planowałam XD O.o no cóż.
INFORMACJA c;
Bardzo dziękuje wszystkim, którzy tu zaglądają i pozostawiają po sobie ślad w postaci komentarza lub obserwacji <3Tylko, fajnie by było mieć aktywnych obserwujących, którzy się udzielają. Bezmyślne jest dla mnie kliknąć "obserwuj" i olać. Za takie coś można podziękować, a widzę część tak robi. ( nie wszyscy oczywiście :* ).
JAK NAJBARDZIEJ JEŻELI BLOG, TA NOTKA WAM SIĘ PODOBA ZOSTAWCIE PO SOBIE ŚLAD <3 JAKIE UWAGI? ZAPRASZAM NIŻEJ c; PYTANIA, PROPOZYCJE? NIŻEJ BĄDŹ ZAPRASZAM NA:
KOCHAM CIĘ ♥ K.








Cała płyta Prosto Przed Siebie i Piąta Strona Świata jest dobra, teraz nie umiem go słuchać :)
OdpowiedzUsuńZnam kilka jego piosenek.:)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG - KLIKNIJ :)